Intro

Dlaczego patyczaki? Hodowla patyczaków jest w większości przypadków zajęciem prostym, nie mają wielkich wymagań, nie trzeba ich wyprowadzać na spacer ale można brać na ręce :)

I ciągłe pytania: "Gdzie one są?"

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomieszczenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pomieszczenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 kwietnia 2012

Hodowlarka

Pisałem kiedyś o hodowlarkach, klatkach rodem z głębokiej komuny, widocznych w dawnych czasach w gabinetach czy pracowniach biologicznych w szkołach. Przypadkowo na Allegro natrafiłem na pewną konstrukcję, która w jakimś stopniu przypomina to, o czym pisałem :)
Gdyby była lepsza wentylacja- górna i boczna a z opisu wynika, że nie ma żadnej- hm? może i skusiłbym się.
Druga oferta jest już ciekawsza, z boków siatka:
http://allegro.pl/hodowlarka-insektarium-terrarium-i2255142063.html
Podobna hodowlarka w sklepie jest droższa:
KLIKAJ

wtorek, 18 stycznia 2011

Jakie pomieszczenie?

We wpisie Terrarium czy insektarium:
zastanawiałem się nad nazewnictwem. Przyznacie, czysto akademicka dyskusja :) Obojętnie czy nasze insektarium będzie zwane terrarium, wiwarium czy po prostu hodowlarką, ważne jest zapewnienie milusińskim odpowiednich warunków. W sklepach zoologicznych spotkać można tzw. faunaboksy (faunaria) czyli plastikowe pojemniki z przykrywką i otworami wentylacyjnymi, szybką i łapką. W zamyśle faunaboksy służą przenoszeniu zwierząt, nie- permanentnej hodowli. W praktyce wielu hodowców stosuje faunaboksy jako pomieszczenia dla patyczaków większych. Dla małych nie ma to sensu, otwory są za duże. Sam mam duży faunaboks, który po naciągnięciu nań starej drobnej firanki służy jako rozrodnik dla małych patyczaków. O wiele praktyczniej jednak użyć innych plastikowych pojemników: po paluszkach czy przyprawach, po zrobieniu wentylacji lepiej się sprawdzają niż faunaboksy. 
W internecie spotykane są także tzw. fleksaria (np. Exo Terra): klateczki z mocnej, drobnej siatki, z reguły nylonowej. Przyznaję, nie przekonuje mnie ten pomysł. Raz- szybka utrata ciepła, szkło jednak bardziej trzyma temperaturę, dwa- przeciągi. Znani mi hodowcy traktują to jako ciekawostkę. Kiedyś w sklepach entomologicznych można było kupić hodowlarki dla motyli, niby to samo co fleksarium a jednak coś innego. Na czym polega różnica? Przedziały czyli komory i grubość materiału: w wielu modelach udostępniono zakrywane ścianki boczne lub tylne. Chętnie kupiłbym taką metrową hodowlarkę, jednak nie wiem gdzie (w sklepie artinsect- na chwilę obecną nie mają).
Klasyczne insektaria popularne w kącikach biologicznych są niedostępne. Rozwiązaniem jest zrobienie sobie lub zamówienie łączonego- z płyt drewnianych i szkła. Pięknie się prezentują i są dość łatwe do sprzątania. 
Reasumując, najbardziej praktyczne jest użycie konkretnych szklanych terrariów z podwójną wentylacją: górną i boczną. Na allegro jest kilku zaufanych producentów: ich wyroby są dobrej jakości i nie nastręczają trudności w pielęgnacji, np.: http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=5461717&order=p&change_view=1 czy http://allegro.pl/show_user.php?uid=3371219 (w tej chwili nie ma aukcji terrariów).

czwartek, 5 sierpnia 2010

Hodowla

Patyczaki hodować można w różnych pojemnikach, najwygodniejsze (dla nich i hodowcy) wydają się terraria, akwaria i faunaboksy (plastikowe pojemniki przeznaczone do transportu dostępne w sklepach zoologicznych). Na upartego pojedyncze patyczaki można trzymać w dużym słoiku. Obojętnie jak nazwiemy nasz "schowek" dla patyczaków- terarrium, wiwarium, insektarium, powinniśmy zadbać o jego wyposażenie, by podopieczni czuli się dobrze. W przypadku zwykłego szklanego akwarium niezbędne jest wyposażenie go w przykrycie z wentylacją- dobrze sprawdza się ramka wykonana z drewnianych listewek i naciągniętej nań siatki lub...fragmentu starej firanki o drobnych oczkach. Dostępne na rynku plastikowe faunaboksy zwykle mają duże otwory wentylacyjne, a zatem trzeba ten problem rozwiązać :) Jeśli macie w domu stare akwarium z półką (dla chomika)- również możecie je wykorzystać.

Dawno, dawno temu, gdy piszący powyższe słowa chodził do podstawówki były dostępne zestawy składające się z drewna, siatki i szkła. Dawało to bardzo dobrą wentylację, niemniej oprócz pracowni biologicznych nie widziałem tego typu kompletów. W sklepach zoologicznych są terraria i akwaria, faunaboksy, nic nie stoi na przeszkodzie, aby się wybrać i zakupić. Można także kupić terrarium na Allegro:
trzeba jednak liczyć się z kosztami przesyłki- uwaga szkło- lub kurier, zawsze w opcji "ostrożnie". Sprzedawane terraria są dobrym wyborem (wbudowane zamykanie, otwory wentylacyjne). Na Allegro można kupić też owady wpisując: patyczak, straszyk, liściec.
Co dać na dno pojemnika? Są różne szkoły, różni hodowcy mają swoje wypróbowane metody, dają np.:
- wyprażony w piekarniku piasek,
- papierowe ręczniki, zwilżane (wygodne, łatwe do wymiany),
- torf lub ziemia do paproci lub połączenie piasku z ziemią (sam używam takiej kombinacji).
Do kompletu dodajemy kamienie, patyki o odpowiedniej długości, aby patyczaki mogły się po nich wspinać. Lepiej żeby terrarium było wyższe niż szersze, pomoże to patyczakom bez problemu przechodzić wylinkę. Jeśli planujemy rozszerzyć hodowlę- raczej nieuniknione ;) lepiej kupić od razu kilka pojemników plus jakieś małe do trzymania małych patyczaków. Jak już jesteśmy przy rozrodzie- znowu, są dwie szkoły: jedni oddzielają złożone jaja od macierzystej kryjówki i trzymają je do wyklucia w "inkubatorze"- osobiście nie robię tego. Dopiero gdy trochę podrosną przenoszę je do osobnego terrarium. 
Jeśli nie zależy nam na liczebności hodowli a tylko na podtrzymaniu gatunku, nadprogramowe jaja można komuś dać lub sprzedać. Bezsensowne jest dopuszczenie do narodzin a potem zastanawianie się, co zrobić z kilkudziesięcioma lub więcej młodymi :))

W hodowli ważne jest naczynie z wodą na pokarm: dłużej zachowa świeżość. Wypróbowanym przeze mnie sposobem (małe patyczaki się nie topią na płaskich czy otwartych naczyniach) jest stara solniczka szklana, nie zajmuje dużo miejsca a napełniona woda z poszerzonym otworem na liście spełnia swoje zadanie.

Patyczak indyjski nie jest wymagający pod względem temperatury, dobrze znosi jej spadki. Typowa pokojowa temperatura 20-23 stopni jest dla niego odpowiednia. Nie trzeba używać żadnych grzałek czy przylepiać termometrów. Inne gatunki są bardziej wymagające: 25 i wyżej stopni, wilgotność 70-90%. Aby zachować wilgotność w terrarium raz, dwa razy dziennie trzeba spryskać (np. rozpylaczem do wody) po ściankach i liście. Teoretycznie powinna naszym straszykom wystarczyć woda zawarta w pokarmie ale często piją one ze ścianek.