Intro

Dlaczego patyczaki? Hodowla patyczaków jest w większości przypadków zajęciem prostym, nie mają wielkich wymagań, nie trzeba ich wyprowadzać na spacer ale można brać na ręce :)

I ciągłe pytania: "Gdzie one są?"

poniedziałek, 3 marca 2014

Insektory

Dzisiaj chciałem wam przybliżyć coś z nieco innej...bajki :D Kreskówkę (powiedzmy) pod nazwą "Insektory":

http://www.youtube.com/watch?v=YcAPxoYfzNE

http://www.youtube.com/watch?v=vvOefSZxCXU

http://www.youtube.com/watch?v=xe-FVOvow1s

http://www.imdb.com/title/tt0122349/


Niektórzy kojarzący wczesne lata dziewięćdziesiąte XX wieku oraz mający dostęp (wtedy) do kanałów "premium" z pewnością wiedzą o czym piszę. Inni niech się zainteresują. Naprawdę warto :)

czwartek, 12 grudnia 2013

Karma zimą - kolejny odcinek

Temat rzeka. Wiadomo, że zimą trudno o jedzenie dla patyczaków ale akurat w tym roku, jak na razie, nie jest źle. Śniegu jak na lekarstwo i bardzo dobrze :) Łatwo znaleźć w lesie zielone. A to jeżynę a to inne krzewy, dające się w miarę bezproblemowo zerwać w celach konsumpcyjnych. Wspominałem już o zimowym know-how:

http://mcpatyczak.blogspot.com/2012/12/niezbednik-zimownika.html
http://mcpatyczak.blogspot.com/2012/02/problemow-z-pokarmem-chyba-juz-nie.html
http://mcpatyczak.blogspot.com/2012/02/gdzie-szukac-pokarmu.html
http://mcpatyczak.blogspot.com/2011/01/sniezne-owy.html
http://mcpatyczak.blogspot.com/2010/10/pokarm-zima.html

Nic nowego nie dopiszę ;) Wiadomo, że jeszcze jesienią warto zrobić sobie w głowie "mapę" stanowisk jeżyny w lesie (nawet rozrysować czy posłużyć się nowoczesnymi gadżetami i aplikacjami) - po opadzie śniegu bardzo się przyda, tym bardziej, że znajomy teren pod puchową kołdrą naprawdę jest dość trudny do opanowania i dotychczasowe znane punkty (nawet charakterystyczne) zlewają się w jednolitą masę pełną białości.

Innym rozwiązaniem jest nawiązanie kontaktu z leśnikami albo ludźmi pracującymi przy wyrębie - mają często dużą wiedzę na temat stanowisk, drzew, krzewisk, rowów i poszczególnych gatunków roślin. Nierzadko mają i sadzonki, które da się uprawiać w warunkach domowych czy blokowych. Z doświadczenia wiem, że zimą czy jesienią warto dobrze żyć z ludźmi, którzy na polecenie leśników sprzątają fragmenty lasu, gdzie rosną byliny i krzewy (patyki, kawałki zwalone czy spróchniałe - zwykle na opał). Ci ludzie mają wiedzę na tematy, które powinny zainteresować grzybiarzy, zbieraczy jagód ale i...hodowców straszyków :) Już kilka razy pan zbierający w lesie obumarłe czy zwalone części drzew i krzewów wskazał mi dobre "miejscówki" z jeżyną i nie tylko - jeżyna ładna, duża, świeża i bardzo odporna na zmiany temperatur.

Na chwilę obecną jest nieźle z punktu widzenia hodowcy i jak widać na zdjęciach niżej, da się coś przynieść: